Bielenie drzew owocowych to jeden z najprostszych, a jednocześnie skutecznych zabiegów pielęgnacyjnych wykonywanych zimą. Choć często kojarzony jest z dawnymi praktykami ogrodniczymi, nadal ma duże znaczenie zwłaszcza w przydomowych ogrodach użytkowych, wpływając na zdrowiu drzew.
Po co bielić drzewa owocowe?
Głównym celem bielenia jest ochrona pni i grubych konarów
przed uszkodzeniami spowodowanymi przez duże wahania temperatury. Zimą i na
przedwiośniu dni bywają słoneczne i stosunkowo ciepłe, natomiast noce mroźne. Ciemna
kora silnie pochłania promienie słoneczne, przez co nagrzewa się w ciągu dnia.
To ciepło pobudza krążenie soków w drzewie. Gdy nocą temperatura spada poniżej
zera, soki zamarzają, co prowadzi do powstawania pęknięć kory. Uszkodzenia te
zwiększają podatność drzew na choroby i osłabiają całą roślinę.
Dodatkowo zbyt wcześnie pobudzone drzewo może rozpocząć
rozwój pąków kwiatowych, które następnie zostają uszkodzone przez wiosenne
przymrozki. Bielenie ogranicza nagrzewanie się kory, stabilizując temperaturę
pnia i opóźniając niepożądane pod koniec zimy procesy fizjologiczne.
Kiedy najlepiej wykonać bielenie?
Pod koniec zimy, w cieplejszy dzień, przeprowadza się
bielenie pni i grubych konarów. Najlepszym terminem jest styczeń, zanim słońce
zacznie mocniej nagrzewać drzewa. Warto podkreślić, że nie jest to jedyny
możliwy okres a wszystko zależy od warunków pogodowych. Równie dobrym terminem
może być grudzień a nawet luty.
Zabieg warto wykonać w dzień bez opadów, gdy temperatura
utrzymuje się powyżej zera, aby warstwa ochronna mogła spokojnie wyschnąć i
dobrze przylegać do kory.
Jak przygotować i wykonać bielenie?
Roztwór do bielenia wykonuje się, mieszając wapno z wodą i
niewielką ilością gliny. Glina poprawia przyczepność mieszanki do kory i
sprawia, że warstwa ochronna jest trwalsza.
Po uzyskaniu cieczy o konsystencji śmietany i jasnobeżowym
kolorze nanosi się ją na pnie za pomocą pędzla lub szczotki. Roztwór należy co
pewien czas mieszać, ponieważ wapno ma tendencję do opadania na dno naczynia.
Bieli się przede wszystkim pień drzewa, nasady grubych
konarów oraz miejsca najbardziej narażone na nagrzewanie od strony południowej
i południowo-zachodniej.
Po wyschnięciu roztwór tworzy białą warstwę ochronną, która
odbija promienie słoneczne i ogranicza nagłe zmiany temperatury kory.
Czy są inne sposoby zabezpieczania drzew przed wahaniem temperatur?
Alternatywą dla bielenia są także inne sposoby
zabezpieczania pni drzew przed zimowymi i wczesnowiosennymi wahaniami
temperatury. Jednym z nich jest wykonywanie chochołów ze słomy, którymi owija
się pień drzewa. Rozwiązanie to szczególnie dobrze sprawdza się w przypadku
młodych drzewek, ponieważ oprócz ochrony przed nagrzewaniem się kory w ciągu
dnia, dodatkowo zabezpiecza sadzonkę przed mrozem, co może być kluczowe dla
gatunków i odmian bardziej wrażliwych na niskie temperatury. Innym sposobem
jest osłanianie pnia deseczką przywiązaną na całej jego długości od strony
południowej. Taka osłona skutecznie blokuje bezpośrednie działanie promieni
słonecznych, ograniczając nagrzewanie kory i ryzyko jej pękania. Minusem tych
metod jest jednak większa pracochłonność. Wymagają one czasu zarówno na montaż,
jak i późniejsze usunięcie osłon, a także dostępu do odpowiednich materiałów.
Przy dwóch czy trzech drzewkach nie stanowi to większego problemu, jednak przy
kilkunastu sztukach znacznie praktyczniejszym i mniej czasochłonnym
rozwiązaniem pozostaje bielenie pni.

Komentarze
Prześlij komentarz