Nawożenie gleby w przydomowym ogrodzie


Gleba jest podstawą każdego przydomowego ogrodu użytkowego. To w niej rośliny zakorzeniają się, pobierają wodę i składniki pokarmowe oraz rozwijają przez cały sezon. Dlatego zamiast zastanawiać się wyłącznie nad tym, czym nawozić poszczególne warzywa, warto najpierw zadbać o samą glebę.

Czym właściwie jest gleba?

Gleba powstaje bardzo powoli. Jej początkiem są skały, które przez tysiące lat ulegają rozdrobnieniu pod wpływem wody, temperatury, wiatru i innych czynników. Z czasem pojawiają się na niej organizmy żywe. Rośliny wytwarzają korzenie, opadają liście, obumierają kolejne organizmy, a ich szczątki są rozkładane i stopniowo wzbogacają podłoże w materię organiczną.

W glebie znajdują się między innymi:

  • cząstki mineralne pochodzące ze skał,
  • materia organiczna i próchnica,
  • woda,
  • powietrze,
  • bakterie, grzyby i inne organizmy glebowe,
  • korzenie roślin oraz ich wydzieliny.

Wszystkie te elementy wzajemnie na siebie oddziałują. Dobra gleba to nie tylko taka, która zawiera dużo składników pokarmowych. Powinna również mieć odpowiednią strukturę, zatrzymywać wodę, a jednocześnie umożliwiać dostęp powietrza do korzeni.

Żyzność gleby

Żyzność gleby można najprościej określić jako jej zdolność do zapewnienia roślinom warunków potrzebnych do wzrostu i wydawania plonów. Wpływa na nią wiele czynników. Znaczenie ma między innymi rodzaj gleby, jej struktura, zawartość próchnicy, odczyn pH, ilość dostępnej wody oraz zawartość poszczególnych składników pokarmowych.

Ogrodnik rozpoczynający przygodę z uprawą często myśli przede wszystkim o nawozie. Tymczasem nie zawsze słabszy wzrost roślin oznacza niedobór nawozu. Czasami problemem może być nieodpowiedni odczyn, niedobór wody, jej zbita struktura albo brak materii organicznej. Dlatego zanim zacznie się intensywnie nawozić, warto poznać swoją glebę. Pomocne może być wykonanie badania gleby i sprawdzenie przynajmniej jej odczynu oraz podstawowych składników pokarmowych.

Gleba jest pełna życia

Zdrowa gleba jest środowiskiem życia ogromnej liczby organizmów. Znajdują się w niej bakterie, grzyby, pierwotniaki, nicienie, dżdżownice i wiele innych organizmów, których na pierwszy rzut oka nawet nie widać. To właśnie one uczestniczą w rozkładzie materii organicznej i przemianach składników pokarmowych. Dzięki ich działalności składniki zawarte w resztkach roślinnych, kompoście czy oborniku mogą stopniowo przechodzić do form dostępnych dla roślin.

Można powiedzieć, że nawożąc glebę materią organiczną, nie dokarmia się bezpośrednio roślin, a przede wszystkim glebę i żyjące w niej organizmy. To jedna z ważniejszych różnic pomiędzy podejściem polegającym wyłącznie na dokarmianiu roślin syntetycznym nawozem a podejściem, w którym buduje się żyzną glebę na lata.

Rośliny współpracują z glebą

Korzenie roślin nie są w glebie samotne. Wchodzą w różnego rodzaju relacje z zamieszkującymi ją organizmami. Dobrym przykładem jest mikoryza, czyli współpraca korzeni roślin z niektórymi grzybami. Grzybnia może zwiększać obszar, z którego roślina jest w stanie pobierać wodę i składniki mineralne, a roślina przekazuje grzybowi związki powstające podczas fotosyntezy. Nie oznacza to oczywiście, że każda roślina potrzebuje dodatkowych preparatów z mikoryzą. W dobrze funkcjonującej glebie wiele takich zależności tworzy się samoistnie.

Materia organiczna to podstawa nawożenia

Jednym z najważniejszych elementów budowania żyzności gleby w przydomowym ogrodzie, jest regularnie dostarczana materia organiczna. Jej źródłem może być kompost, obornik, ściółka pochodzenia roślinnego, resztki roślinne, liście, słoma, czy nawozy zielone. Materia organiczna jest stopniowo rozkładana przez organizmy glebowe. Część zostaje wykorzystana przez rośliny i mikroorganizmy, a część przekształca się w bardziej trwałą próchnicę. To proces, który nie dzieje się z dnia na dzień. Właśnie dlatego budowanie dobrej gleby warto traktować jako długofalową inwestycję, a nie jednorazowy zabieg przed rozpoczęciem sezonu.

Obornik jako wartościowy nawóz

W przydomowym gospodarstwie obornik jest szczególnie cennym źródłem materii organicznej i składników pokarmowych. Powstaje z odchodów zwierząt wymieszanych ze ściółką. Jego skład zależy między innymi od gatunku zwierząt, rodzaju ściółki, sposobu przechowywania oraz stopnia rozkładu.

W ogrodzie najlepiej wykorzystywać dobrze przekompostowany obornik. Świeży obornik może być zbyt skoncentrowany dla części roślin, może również zawierać dużo łatwo dostępnego azotu oraz nasiona chwastów. Przekompostowany obornik może być wykorzystać przede wszystkim do wzbogacania gleby w materię organiczną i składniki pokarmowe. Nie trzeba jednak co roku rozsypywać go pod wszystkie rośliny. Ilość i częstotliwość stosowania warto dopasować do rodzaju gleby, upraw oraz jej zasobności.

Właśnie tutaj dobrze widać ideę zamkniętego obiegu w przydomowym gospodarstwie. Rośliny stają się paszą dla zwierząt, zwierzęta dostarczają obornika, a ten wraca do gleby.

Kompost

Drugim podstawowym źródłem materii organicznej w ogrodzie powinien być kompost. Na kompostownik mogą trafić resztki warzyw i owoców, obierki, skoszona trawa, liście, stare siano. Aby kompostowanie przebiegało prawidłowo, potrzebne są odpowiednie proporcje materiałów bogatych w azot i węgiel, dostęp powietrza oraz odpowiednia wilgotność. W praktyce oznacza to, że warto mieszać materiały wilgotne i bogate w azot, takie jak świeża trawa czy resztki kuchenne, z materiałami bardziej suchymi, takimi jak liście, słoma czy rozdrobnione gałęzie.

W gospodarstwie część resztek roślinnych może najpierw zostać wykorzystana jako pasza dla zwierząt. Dopiero to, czego nie mogą zjeść zwierzęta, może trafić na kompostownik. W ten sposób możliwie dużo materii pozostaje w gospodarstwie i ostatecznie wraca do gleby.

Próchnica i struktura gleby

Jednym z efektów regularnego dostarczania materii organicznej jest poprawa struktury gleby. W glebie bogatej w próchnicę cząstki mineralne mogą łączyć się w niewielkie gruzełki, pomiędzy którymi znajdują się przestrzenie dla powietrza i wody. Taka gleba jest jednocześnie bardziej przepuszczalna i ma większą zdolność zatrzymywania wilgoci. Ma to ogromne znaczenie w przydomowym ogrodzie.

Gleba piaszczysta często szybko przesycha i słabo zatrzymuje składniki pokarmowe. Z kolei ciężka gleba gliniasta może łatwo się zaskorupiać i być trudna w uprawie. Regularne dostarczanie materii organicznej pomaga stopniowo poprawiać właściwości jednego i drugiego rodzaju podłoża. Nie oznacza to, że z każdej gleby da się w krótkim czasie zrobić idealną ziemię ogrodową, ale cierpliwość ogrodnika przynosi najlepsze efekty.

Żyzna gleba lepiej gospodaruje wodą

Duża zawartość materii organicznej pomaga glebie zatrzymywać wodę. Można wyobrazić sobie próchnicę trochę jak gąbkę. Podczas opadów gleba jest w stanie zatrzymać więcej wody, a następnie stopniowo udostępniać ją roślinom. Nie oznacza to oczywiście, że dobrze nawożona gleba nie będzie potrzebowała podlewania podczas długiej suszy. Może jednak sprawić, że woda z opadów będzie lepiej wykorzystana, a rośliny dłużej będą miały dostęp do wilgoci.

W czasach coraz częściej występujących okresów suszy jest to jedna z najważniejszych zalet budowania gleby bogatej w materię organiczną.

Ściółkowanie

W naturze trudno znaleźć odkrytą glebę. Jeżeli nie rosną na niej rośliny, zwykle przykrywają ją liście, trawy i inne resztki organiczne. Warto wykorzystać tę zasadę również w ogrodzie. Glebę możemy przykrywać słomą, skoszoną trawą, liśćmi, zrębkami czy kompostem. Ściółka ogranicza parowanie wody, chroni glebę przed nadmiernym nagrzewaniem, ogranicza kiełkowanie części chwastów i zmniejsza ryzyko erozji. Z czasem materiały organiczne rozkładają się i wzbogacają glebę.

Gleba potrzebuje spokoju

Budowanie żyznej gleby to nie tylko dodawanie kolejnych dawek materii organicznej. Równie ważne jest to, aby dać glebie działać samodzielnie. Nadmierne i częste przekopywanie może niszczyć strukturę gleby oraz zaburzać środowisko, w którym żyją organizmy glebowe. W wielu miejscach wystarczy delikatnie wzruszyć powierzchnię, rozłożyć kompost lub inną materię organiczną i pozwolić organizmom glebowym wykonać część pracy za nas.

Nie oznacza to, że przekopywanie jest błędem. W niektórych sytuacjach może być potrzebne, szczególnie przy zakładaniu nowej uprawy lub zagospodarowywaniu mocno zaniedbanego kawałka ziemi. Chodzi raczej o to, aby nie traktować go jako obowiązkowego zabiegu wykonywanego każdego roku.

Zdrowa gleba to korzyść dla całego środowiska

Budowanie żyznej gleby ma znaczenie nie tylko dla uprawianych warzyw. Gleba bogata w materię organiczną i mająca dobrą strukturę lepiej zatrzymuje wodę, jest mniej podatna na erozję i może magazynować znaczne ilości węgla w postaci materii organicznej. Ogród, w którym gleba przez większą część roku jest pokryta roślinnością albo ściółką, jest również mniej narażony na spływ powierzchniowy i wypłukiwanie składników pokarmowych. Dbanie o glebę jest więc jednym z najprostszych sposobów, w jaki przydomowy ogród może być jednocześnie produktywny i przyjazny środowisku.

Podstawowe zasady nawożenia w przydomowym ogrodzie

Jeżeli dopiero zaczynasz swoją przygodę z ogrodem, nie musisz zapamiętywać dziesiątek rodzajów nawozów. Na początek wystarczy kilka prostych zasad:

  • regularnie dostarczaj materii organicznej – przede wszystkim kompostu i dobrze rozłożonego obornika,
  • obserwuj swoją glebę i rośliny zamiast nawozić na zapas,
  • nie pozostawiaj gleby odkrytej – wykorzystuj ściółkę lub rośliny okrywowe,
  • wykorzystuj odpady organiczne ponownie, zamiast traktować je wyłącznie jako odpad,
  • dbaj o organizmy żyjące w glebie,
  • pamiętaj, o wapnowaniu gleby, jeżeli jest zbyt kwaśna.

Przydomowy ogród użytkowy nie musi być idealny. Powinien natomiast być miejscem, w którym materia krąży, gleba z każdym rokiem staje się lepsza, a człowiek coraz mniej musi walczyć z naturą, a coraz bardziej może z nią współpracować.

Komentarze